poniedziałek, 10 maja 2021

Festina Lente

Kilka dni temu sąsiad powiedział mi o nowej miejscówce, która jest niecałe trzy kilometry od domu. Nazywa się Festina Lente i jest to pozostałość po ogrodzie założonym w 1836r przez jakiegoś barona. Piękny georgianski ogród w którym można również nabyć rośliny do ogrodu. Przejeżdżaliśmy koło tego miejsca miliona razy i nigdy nie zauwazylismy tabliczki z drogowskazem. Kupiliśmy więc dwie doniczki pięknych pelargonii, które zostały już przesadzone do nowych skrzynek. Ogólnie ogródek zaczyna wyglądać super, niedługo zakwitną nasturcje i groszki pachnące. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kordialowe szaleństwo.

Czekałam na ten moment kiedy czarny bez zakwitnie i będę mogła zacząć robić Kordial. Robię już trzecia turę. Część robię z kwaskiem cytrynow...